Zakończenie sezonu letniego KMSiW
W ostatni weekend września odbyło się coroczne zakończenie sezonu letniego, zorganizowane przez Klub Miłośników Syren i Warszaw. Tak jak w latach ubiegłych, baza noclegowa mieściła się w ośrodku wypoczynkowym w Jankowie Dolnym. Jednak mimo niezmiennej lokalizacji, na uczestników czekały nowe, nieznane z poprzednich zlotów miejsca przewidziane do zwiedzania w ramach tegorocznego spotkania.
W piątek, 26 września, Organizatorzy czekali na zlotowiczów od wczesnych godzin popołudniowych. Załogi zjeżdżały do późnego wieczora, by na koniec dnia spędzić wspólnie czas na biesiadzie. Wieczór upłynął pod znakiem rozmów, dobrej zabawy i radości ze spotkania ze znajomymi i przyjaciółmi.
Sobota była dniem intensywnego zwiedzania rozmaitych ciekawych miejsc i atrakcji regionu. O godzinie 10, kolumna zabytkowych pojazdów wyruszyła z bazy noclegowej w kierunku Wrześni, gdzie uczestnicy zlotu mieli możliwość odwiedzenia Muzeum Dzieci Wrzesińskich. Na miejscu mogliśmy zobaczyć przedmioty związane ze szkolnictwem, pamiętające czasy zaborów, a muzealny przewodnik przybliżył nam historię strajku dzieci wrzesińskich przeciwko germanizacji szkół. Podczas zwiedzania muzeum, samochody zlotowiczów pozostawały na płycie rynku we Wrześni, stanowiąc atrakcję dla tamtejszych mieszkańców.
Kolejną atrakcją było Prywatne Muzeum PRL-u w Kaczanowie, po którym jego założyciel osobiście na oprowadził i opowiedział o zbiorach. Choć muzeum mieści się na parterze domu, to rozmiar zbiorów robi spore wrażenie. Każdy znajdzie tam coś dla siebie, bowiem kolekcja obejmuje niemal wszystkie przedmioty codziennego użytku - sprzęt kuchenny, RTV, zabytkowe zegary, maszyny do pisania, motocykle i wiele innych.
Następnym punktem był uroczy drewniany kościół usytuowany w Nowej Wsi Królewskiej. Na miejscu przywitał nas tamtejszy proboszcz i przybliżył historię tego miejsca. Jest to najstarszy drewniany kościół w regionie, a w jego wnętrzu można podziwiać częściowo zachowane polichromie z XVI wieku oraz ołtarz i rzeźby pochodzące z tego samego okresu.
Przedostatnim przystankiem była Izba Pamięci Władysława Reymonta w Kołaczkowie. Na miejscu, oprócz nawiązań do pisarza, znajdują się również eksponaty związane z wyposażeniem biurowym (fax-y, maszyny do pisania) oraz sala przedstawiająca historię fonografii. Po wspólnym zdjęciu przed muzeum, kolumna samochodów wyruszyła w kierunku Nekli, gdzie na uczestników zlotu czekał pyszny obiad.
Wieczór, podobnie jak w dniu poprzednim, upłynął przy biesiadzie i rozmowach do późnych godzin.
Niedziela - ostatni dzień zlotu - to czas pożegnań i powrotów do domów. Jednak nawet i w tym dniu, z samego rana, przyjechał do Jankowa jeden z sympatyków Klubu, by choć na chwilę spotkać się ze znajomymi. Jednak wszystko co dobre, szybko się kończy - po śniadaniu, co jakiś czas, kolejne załogi opuszczały teren ośrodka, a w powietrzu unosił się niebieskawy obłok oznaczający odjazd kolejnych Syren.
Dziękujemy Organizatorom za - jak zawsze - wspaniałe spotkanie i do zobaczenia przy następnej okazji!
Beata i Krystian Stabryła





